Plac przed szczecińskim magistratem zmienił się w prawdziwe pole bitwy. Odbyła się tam inscenizacja historyczna, będąca częścią obchodów w ramach 81. rocznicy przejęcia Szczecina przez polską administrację.
W tym roku tematem rekonstrukcji były walki o stolicę Pomorza Zachodniego.
- Dla kogoś, kto się urodził i mieszka w Szczecinie to bardzo ważne, bo to jest historia naszego miasta i po to pokazujemy, żeby wszyscy mogli to zobaczyć, jak było naprawdę - mówi Jaromir Mysłowski, rekonstruktor ze Szczecina.
- Ciężko się wczuwać w żołnierzy z tamtych lat, bo to są emocje. Jesteśmy tylko aktorami, ale takie imprezy mają swój klimat - dodaje Jarosław Hajdukiewicz, rekonstruktor odtwarzający Niemców, prezes Stowarzyszenia Historycznego "549" z Polic.
- Bardzo interesujące. Można przeżyć, troszeczkę zobaczyć w akcji fragmenty, jak to kiedyś wyglądało. - Te huki, to wszystko to tak odwierciedlało trochę realia tamtych czasów, które sobie trudno w tej chwili wyobrazić - mówili mieszkańcy Szczecina.
Po zakończonej inscenizacji publiczność mogła zobaczyć z bliska broń, jaką ponad 80 lat temu posługiwali się żołnierze niemieccy, polscy i sowieccy.
Ostatnią częścią sobotnich obchodów będzie (o 22.30) mapping na ścianie Urzędu Miasta.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
- Dla kogoś, kto się urodził i mieszka w Szczecinie to bardzo ważne, bo to jest historia naszego miasta i po to pokazujemy, żeby wszyscy mogli to zobaczyć, jak było naprawdę - mówi Jaromir Mysłowski, rekonstruktor ze Szczecina.
- Ciężko się wczuwać w żołnierzy z tamtych lat, bo to są emocje. Jesteśmy tylko aktorami, ale takie imprezy mają swój klimat - dodaje Jarosław Hajdukiewicz, rekonstruktor odtwarzający Niemców, prezes Stowarzyszenia Historycznego "549" z Polic.
- Bardzo interesujące. Można przeżyć, troszeczkę zobaczyć w akcji fragmenty, jak to kiedyś wyglądało. - Te huki, to wszystko to tak odwierciedlało trochę realia tamtych czasów, które sobie trudno w tej chwili wyobrazić - mówili mieszkańcy Szczecina.
Po zakończonej inscenizacji publiczność mogła zobaczyć z bliska broń, jaką ponad 80 lat temu posługiwali się żołnierze niemieccy, polscy i sowieccy.
Ostatnią częścią sobotnich obchodów będzie (o 22.30) mapping na ścianie Urzędu Miasta.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin