Inicjatywa utworzenia wspólnych centrolewicowych list do Parlamentu Europejskiego, zaprezentowana w minionym tygodniu przez byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, Janusza Palikota i Marka Siwca, niegdyś związanego z SLD, największe emocje wywołuje po lewej stronie sceny politycznej.
Pozostałe ugrupowania na razie tylko obserwują konflikt na lewicy. Radny SLD Adam Kozłowski nie wróży powodzenia nowej inicjatywie.
- Życzę dobrze, ale raczej nie powiedzie się ta inicjatywa. Sposób uprawiania polityki przez Janusza Palikota nie jest taki, jak powinien być. Poniżej pewnego poziomu nie powinno się schodzić. Możemy mieć różne poglądy, ale powinniśmy się szanować - uważa Kozłowski.
Radna PO Urszula Pańka zwraca uwagę, że pomysł list centrolewicy to poważny problem dla Leszka Millera. - Uważam, że pan Miller po buńczucznych wypowiedziach będzie mocno zastanawiał się czy nie stworzyć silniejszego bloku - powiedziała Pańka.
Zdaniem Tomasza Hinca z PiS-u, nowa formacja może odebrać część wyborców Platformie i SLD, ale to nie jest problem PiS-u. - Prawo i Sprawiedliwość zupełnie nad tym nie boleje. Mówicie często o nowym PiS-ie. On jest tak daleki, jak Dariusz Wąs od Dariusza W. - stwierdził Hinc.
Według naszych informacji, z listy w naszym okręgu chciałby kandydować były szef TVP, obecnie doradca Janusza Palikota - Robert Kwiatkowski. Jeśli znajdzie się na liście, to można się spodziewać, że jego rywalem będzie tradycyjnie startujący z naszego okręgu aktualny europoseł związany z SLD Bogusław Liberadzki.
Posłuchaj "Kawiarenki politycznej".
- Życzę dobrze, ale raczej nie powiedzie się ta inicjatywa. Sposób uprawiania polityki przez Janusza Palikota nie jest taki, jak powinien być. Poniżej pewnego poziomu nie powinno się schodzić. Możemy mieć różne poglądy, ale powinniśmy się szanować - uważa Kozłowski.
Radna PO Urszula Pańka zwraca uwagę, że pomysł list centrolewicy to poważny problem dla Leszka Millera. - Uważam, że pan Miller po buńczucznych wypowiedziach będzie mocno zastanawiał się czy nie stworzyć silniejszego bloku - powiedziała Pańka.
Zdaniem Tomasza Hinca z PiS-u, nowa formacja może odebrać część wyborców Platformie i SLD, ale to nie jest problem PiS-u. - Prawo i Sprawiedliwość zupełnie nad tym nie boleje. Mówicie często o nowym PiS-ie. On jest tak daleki, jak Dariusz Wąs od Dariusza W. - stwierdził Hinc.
Według naszych informacji, z listy w naszym okręgu chciałby kandydować były szef TVP, obecnie doradca Janusza Palikota - Robert Kwiatkowski. Jeśli znajdzie się na liście, to można się spodziewać, że jego rywalem będzie tradycyjnie startujący z naszego okręgu aktualny europoseł związany z SLD Bogusław Liberadzki.
Posłuchaj "Kawiarenki politycznej".

Radio Szczecin
![Były prezes TVP chce do europarlamentu [NOWE]](serwis_informacyjny/pliki/2013/2013-02-22_1361553451.jpg)