Taka śmierć to porażka systemu, ale ostateczną decyzję zawsze podejmuje człowiek - w ten sposób w Szczecinie minister zdrowia Bartosz Arłukowicz skomentował śmierć 2,5-letniej Dominiki, która zmarła prawdopodobnie z powodu spóźnionej interwencji lekarzy.
- To niedopuszczalna sytuacja, gdy dziecko przechodząc przez ręce wielu lekarzy, ginie.
Winni muszą zostać ukarani - zapowiada minister zdrowia. - Sytuacja musi zostać bardzo dokładnie wyjaśniona. W piątek zleciłem kontrolę resortu. Wiem, że inicjatywę kontrolną podjął także Rzecznik Praw Dziecka.
Arłukowicz powiedział też, że rozumie wzburzenie towarzyszące tej sytuacji, w tym emocje Jurka Owsiaka. Szef Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy stwierdził, że śmierć 2,5-letniej Dominiki stawia pod znakiem zapytania dalsze zabiegi orkiestry na rzecz pomocy polskiej medycynie dziecięcej.
Minister Arłukowicz apeluje o dokładne zbadanie tej sprawy. - Rozumiem emocje Jurka Owsiaka i sam jestem w tych emocjach, ale nie można ferować wyroków przed dokładnym sprawdzeniem sytuacji. Ta sytuacja też nie może spowodować, że wycofamy się z podjętych działań. Wspólnie musimy mobilizować się, żeby naprawiać system - stwierdził minister zdrowia.
Minister zdrowia zapowiedział konsultacje z samorządem lekarskim, aby zapobiec takim sytuacjom w przyszłości. Sprawę śmierci Dominiki bada prokuratura.
2,5-letnia Dominika zmarła w środę w szpitalu w Łodzi, a trafiła tam w stanie krytycznym. Wcześniej jej matka próbowała wezwać pomoc, ale według jej relacji - lekarz uznał, że nie ma takiej potrzeby.
Winni muszą zostać ukarani - zapowiada minister zdrowia. - Sytuacja musi zostać bardzo dokładnie wyjaśniona. W piątek zleciłem kontrolę resortu. Wiem, że inicjatywę kontrolną podjął także Rzecznik Praw Dziecka.
Arłukowicz powiedział też, że rozumie wzburzenie towarzyszące tej sytuacji, w tym emocje Jurka Owsiaka. Szef Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy stwierdził, że śmierć 2,5-letniej Dominiki stawia pod znakiem zapytania dalsze zabiegi orkiestry na rzecz pomocy polskiej medycynie dziecięcej.
Minister Arłukowicz apeluje o dokładne zbadanie tej sprawy. - Rozumiem emocje Jurka Owsiaka i sam jestem w tych emocjach, ale nie można ferować wyroków przed dokładnym sprawdzeniem sytuacji. Ta sytuacja też nie może spowodować, że wycofamy się z podjętych działań. Wspólnie musimy mobilizować się, żeby naprawiać system - stwierdził minister zdrowia.
Minister zdrowia zapowiedział konsultacje z samorządem lekarskim, aby zapobiec takim sytuacjom w przyszłości. Sprawę śmierci Dominiki bada prokuratura.
2,5-letnia Dominika zmarła w środę w szpitalu w Łodzi, a trafiła tam w stanie krytycznym. Wcześniej jej matka próbowała wezwać pomoc, ale według jej relacji - lekarz uznał, że nie ma takiej potrzeby.

Radio Szczecin