Szczecinianie w czwartym ćwierćfinałowym meczu przegrali u siebie z Czarnymi Słupsk 82:97.
- W trzeciej kwarcie mecz nam upadł, zamiast dobić przeciwnika jak mieliśmy 15 punktów przewagi do 20 punktów, żeby spokojnie kontrolować mecz, daliśmy przeciwnikowi wiarę, że w 10 minut nas dogonią, a Czarni to robią, udowodnili to nie raz, mają indywidualności, które w pojedynkę mogą rozstrzygać losy spotkania i tak właśnie wyglądał nasz mecz. Byliśmy lepszym zespołem, przez większość meczu, ale nie udźwignęliśmy końcówki - mówi Schenk.
Ekipa trenera Arkadiusza Miłoszewskiego w rywalizacji play-off do trzech zwycięstw przegrała ostatecznie z Czarnymi Słupsk 1:3. Środowa porażka oznacza koniec sezonu dla Kinga Szczecin. Wilki Morskie zmagania w Energa Basket Lidze tym samym zakończyli na 8 miejscu w tabeli.

Radio Szczecin