Sześć jachtów blastowych z wyłącznie żeńską załogą ścigało się w sobotę na jeziorze Dąbie. To w ramach Damskich Regat o Bukiet Jeziora Dąbie w Szczecinie.
Zmagania odbyły się w klasie open. Do pokonania była trasa 13 mil ze Szczecina do Lubczyny i z powrotem. Została jednak skrócona o połowę ze względu na słaby wiatr. Na metę pierwszy dopłynął jacht "Roger" ze sterniczką Magdą.
- Mało wiatru, dużo słońca, super ekipa. Ale to właśnie chyba jest sztuką, móc pływać przy minimalnym wietrze. Wystartowaliśmy jako pierwsze, "Exodus" później dzielnie nas zostawił w tyle. Wiadomo, większa łódka, większa powierzchnia żagli, ale walczyliśmy dzielnie. "Exodus" w którymś momencie stanął na mieliźnie, więc wykorzystałyśmy moment, zostawiliśmy go w tyle i jesteśmy - mówi sterniczka "Rogera".
Impreza organizowana w Jacht Klubie AZS odbyła się po raz 26. Mogą wziąć w niej udział wyłącznie panie. Ma na celu propagowanie żeglarstwa wśród kobiet.
- Mało wiatru, dużo słońca, super ekipa. Ale to właśnie chyba jest sztuką, móc pływać przy minimalnym wietrze. Wystartowaliśmy jako pierwsze, "Exodus" później dzielnie nas zostawił w tyle. Wiadomo, większa łódka, większa powierzchnia żagli, ale walczyliśmy dzielnie. "Exodus" w którymś momencie stanął na mieliźnie, więc wykorzystałyśmy moment, zostawiliśmy go w tyle i jesteśmy - mówi sterniczka "Rogera".
Impreza organizowana w Jacht Klubie AZS odbyła się po raz 26. Mogą wziąć w niej udział wyłącznie panie. Ma na celu propagowanie żeglarstwa wśród kobiet.

Radio Szczecin