Piłkarze Kotwicy Kołobrzeg nie dali rady kolejnemu beniaminkowi. Przegrali w sobotę z Olimpią Grudziądz.
Błędy w obronie sprawiły, że Kotwica przegrała z Olimpią 2:1. Obie bramki padły po pomyłkach doświadczonego Jakuba Rzeźniczaka, który najpierw źle wybijał piłkę głową wprost pod nogi napastnika gości, a następnie źle wyprowadził futbolówkę pod swoją bramką i to goście prowadzili 2:0. Kotwa zdołała odpowiedzieć trafieniem z rzutu karnego Michała Cywińskiego, ale goście nie popełnili takich błędów, jak kołobrzeżanie i wywieźli znad morza trzy punkty.
Trener Kotwicy Maciej Bartoszek nie ukrywał po meczu, że jego gracze sprezentowali wygraną przyjezdnym.
- Zabrakło przede wszystkim koncentracji pod własną bramką, bo trzeba to przyznać, że Olimpia miała plan na mecz, bo to było widoczne, ale bramki tak naprawdę strzeliliśmy sobie sami - mówi Bartoszek.
Po tej porażce Kotwica spadła na 6. pozycję w tabeli.
Trener Kotwicy Maciej Bartoszek nie ukrywał po meczu, że jego gracze sprezentowali wygraną przyjezdnym.
- Zabrakło przede wszystkim koncentracji pod własną bramką, bo trzeba to przyznać, że Olimpia miała plan na mecz, bo to było widoczne, ale bramki tak naprawdę strzeliliśmy sobie sami - mówi Bartoszek.
Po tej porażce Kotwica spadła na 6. pozycję w tabeli.

Radio Szczecin