Koszykarze Kinga doznali pierwszej w tym roku i drugiej w sezonie porażki we własnej hali w Orlen Basket Lidze.
Szczecinianie przegrali u siebie z Treflem Sopot 85:96 w 24. kolejce rozgrywek. Do przerwy Wilki Morskie prowadziły 47:42 i zanosiło się na piąte z rzędu domowe zwycięstwo.
Zdaniem trenera Kinga Macieja Majcherka o porażce jego drużyny zadecydowała fatalna trzecia kwarta przegrana 10:29.
- Myślę, że "nie wyszliśmy" na tę trzecią kwartę, to jak na lidera to wstyd, naprawdę. Trzy kwarty graliśmy solidną koszykówkę, natomiast w trzeciej kwarcie "nie wyszliśmy" w ogóle na boisko - powiedział.
Pomimo porażki Wilki Morskie nadal prowadzą w tabeli rozgrywek. W kolejnym meczu Orlen Basket Ligi koszykarze Kinga Szczecin za tydzień na wyjeździe zmierzą się z Górnikiem Wałbrzych.
Niestety, ten przestój w trzeciej kwarcie kosztował nas dziś bardzo dużo 😞 Dziękujemy za Wasz doping i za to, że wierzyliście do końca 👏 Walczyliśmy do końca 🐺Gratulacje dla Energa Trefla Sopot za wygraną 🏀 pic.twitter.com/vSZWwR7RiJ
— KingWilki (@KingWilki) March 28, 2026
King Szczecin - Energa Trefl Sopot 85:96 (26:21, 21:21, 10:29, 28:25).Punkty:
King Szczecin: Przemysław Żołnierewicz 19, Tomasz Gielo 18, Anthony Roberts 13, Jeremy Roach 13, Nemanja Popović 11, Jovan Novak 5, Noah Freidel 3, Malcolm Dandridge 3, Max Egner 0, Mateusz Kostrzewski 0.
Energa Trefl Sopot: Kasper Suurorg 18, Mindaugas Kacinas 17, Paul Scruggs 15, Grant Sherfield 14, Kenneth Goins 12, Mikołaj Witliński 11, Szymon Zapała 7, Szymon Kiejzik 2, Eric Lockett 0, Szymon Nowicki 0.
Edycja tekstu: Jacek Rujna

Radio Szczecin