Czy wysokie ceny paliw przełożą się na podwyżkę cen biletów komunikacji miejskiej w Szczecinie? Takie obawy mają niektórzy pasażerowie. To po tym jak cena oleju napędowego zbliżyła się niemal do 9 złotych za litr.
Rzecznik prasowy przedsiębiorstw autobusowych „Klonowica” i „Dąbie” Wojciech Jachim uspokaja. Wedle jego wiedzy koszty funkcjonowania oczywiście rosną, ale nie dotkną podróżnych.
- Podwyżki biletów to raczej nie będzie, natomiast jeśli chodzi rozliczenia między właścicielem, czyli gminą Szczecin, a spółkami komunikacyjnymi, to może mieć wpływ na wysokość tzw. wozokilometra i w ogóle rozliczeń dotyczących funkcjonowania spółek miejskich - mówi Jachim.
Jak wylicza SPA „Klonowica”, najbardziej opłacalna jest eksploatacja autobusów elektrycznych. Koszt przejechania jednego kilometra przez taki pojazd szacowany jest na 2,37 zł. W przypadku tradycyjnego silnika na ropę, koszt jednego kilometra w trasie wynosi 4,16 zł.
- Podwyżki biletów to raczej nie będzie, natomiast jeśli chodzi rozliczenia między właścicielem, czyli gminą Szczecin, a spółkami komunikacyjnymi, to może mieć wpływ na wysokość tzw. wozokilometra i w ogóle rozliczeń dotyczących funkcjonowania spółek miejskich - mówi Jachim.
Jak wylicza SPA „Klonowica”, najbardziej opłacalna jest eksploatacja autobusów elektrycznych. Koszt przejechania jednego kilometra przez taki pojazd szacowany jest na 2,37 zł. W przypadku tradycyjnego silnika na ropę, koszt jednego kilometra w trasie wynosi 4,16 zł.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin