Rośnie poziom wody w rzekach na Dolnym Śląsku na Odrze.
Strażacy na Dolnym Śląsku od 3 dni walczą z podtopieniami i umacniają wały przeciwpowodziowe. W powiecie kamiennogórskim obowiązuje stan alarmowy. Gwałtownie rośnie stan rzeki Bóbr, która w wielu miejscach już wylała.
Polakom w opanowaniu sytuacji pomagają strażacy z Czech. Miejscowe władze uspokajają jednak, że nie ma ryzyka powodzi ani potrzeby ewakuacji mieszkańców. Podobne warunki panują na Śląsku. Przez ostatnie 3 dni w związku z intensywnymi opadami deszczu w całym kraju straż interweniowała 2,5 tysiąca razy. Z czego tylko w sobotę - pięćset.
Podwyższony stan wody jest w powiecie gryfińskim. W Szczecinie jest pół metra poniżej stanu alarmowego.
Do nadejścia wielkiej wody przygotowują się Niemcy. W ciągu doby na południu kraju może spaść nawet 100 litrów wody na metr kwadratowy. Żywioł prawdopodobnie zabił tam już jedną osobę. 46-letniego mężczyznę porwał silny nurt jednej z wezbranych rzek.
Polakom w opanowaniu sytuacji pomagają strażacy z Czech. Miejscowe władze uspokajają jednak, że nie ma ryzyka powodzi ani potrzeby ewakuacji mieszkańców. Podobne warunki panują na Śląsku. Przez ostatnie 3 dni w związku z intensywnymi opadami deszczu w całym kraju straż interweniowała 2,5 tysiąca razy. Z czego tylko w sobotę - pięćset.
Podwyższony stan wody jest w powiecie gryfińskim. W Szczecinie jest pół metra poniżej stanu alarmowego.
Do nadejścia wielkiej wody przygotowują się Niemcy. W ciągu doby na południu kraju może spaść nawet 100 litrów wody na metr kwadratowy. Żywioł prawdopodobnie zabił tam już jedną osobę. 46-letniego mężczyznę porwał silny nurt jednej z wezbranych rzek.

Radio Szczecin