Węgry muszą zmierzyć się z największą w historii falą powodziową i powinny przygotować się na najgorsze - ostrzegł premier Viktor Orban. Wody Dunaju podnosiły się w nocy, bijąc na zachodzie kraju historyczne rekordy.
Około 10 tys. mieszkańców spędziło noc z czwartku na piątek umacniając wały przeciwpowodziowe wzdłuż brzegu Dunaju. Dotąd w całym kraju służby ewakuowały 500 osób.
Fala kulminacyjna ma dotrzeć do Budapesztu w poniedziałek.
Fala kulminacyjna ma dotrzeć do Budapesztu w poniedziałek.

Radio Szczecin