Jedna osoba zginęła, a 28 zostało rannych w wypadku polskiego autokaru, do którego doszło niedaleko miejscowości Ingolstadt w Niemczech. Autobusem jechała młodzież gimnazjalna z Lwówka Śląskiego - informuje Polska Agencja Prasowa.
Ofiarą śmiertelną jest najprawdopodobniej nauczycielka. Dwie osoby są ciężko ranne. Teraz są operowane. W szpitalu przebywa jeszcze siedmioro poszkodowanych.
Pozostałe osoby służby przewiozły do miejscowości Manching, gdzie w miejscowej remizie strażackiej działa sztab antykryzysowy. Tam gimnazjaliści czekają na transport do Polski. Ich wyjazd organizuje już polski konsulat.
Do wypadku doszło po godz. 4 nad ranem na autostradzie A9. Autokar przewrócił się i zsunął na pobocze drogi. Podróżowało nim w sumie 45 osób. Przyczyny zdarzenia na razie nie są znane.
Pozostałe osoby służby przewiozły do miejscowości Manching, gdzie w miejscowej remizie strażackiej działa sztab antykryzysowy. Tam gimnazjaliści czekają na transport do Polski. Ich wyjazd organizuje już polski konsulat.
Do wypadku doszło po godz. 4 nad ranem na autostradzie A9. Autokar przewrócił się i zsunął na pobocze drogi. Podróżowało nim w sumie 45 osób. Przyczyny zdarzenia na razie nie są znane.

Radio Szczecin