Zalane metro, zatrzymane pociągi, podtopione ulice i torowiska - to efekt nawałnicy, jaka w niedzielę przeszła nad Warszawą. Ze skutkami ulew zmagają się także województwa świętokrzyskie i podlaskie - informuje TVN24.
W trakcie nawałnicy w stolicy woda spłynęła do dwóch stacji metra. W sumie służby zamknęły ich cztery. Częściowo wstrzymały też ruch pociągów i wyłączyły prąd. Sytuacja na stacji wróci do normy, gdy strażacy wypompują wodę.
Do usuwania skutków ulewy miasto skierowało wszystkie jednostki, jakimi dysponuje Warszawa. Mimo to - jak powiedział rzecznik straży - na wypompowanie wody z piwnic trzeba czekać w kolejce.
Do wczesnego popołudnia strażacy dostali ponad 200 zgłoszeń. Między innymi z Trasy Toruńskiej, gdzie z zalanych samochodów ewakuowali kierowców i pasażerów.
Do usuwania skutków ulewy miasto skierowało wszystkie jednostki, jakimi dysponuje Warszawa. Mimo to - jak powiedział rzecznik straży - na wypompowanie wody z piwnic trzeba czekać w kolejce.
Do wczesnego popołudnia strażacy dostali ponad 200 zgłoszeń. Między innymi z Trasy Toruńskiej, gdzie z zalanych samochodów ewakuowali kierowców i pasażerów.

Radio Szczecin