56-letni mężczyzna podpalił się przed kancelarią premiera.
Po godzinie 11 mężczyzna siedzący na ławce przed kancelarią premiera oblał się jakąś substancją i podpalił. Kiedy po kilku minutach na miejscu pojawiła się policja - był przytomny, trafił do szpitala.
Świadkowie zdarzenia mówią, że mężczyzna nie miał ze sobą żadnego transparentu i z nikim nie rozmawiał. Policja nie udziela na razie żadnych informacji.
Świadkowie zdarzenia mówią, że mężczyzna nie miał ze sobą żadnego transparentu i z nikim nie rozmawiał. Policja nie udziela na razie żadnych informacji.

Radio Szczecin