Polskie szpitale mają nowoczesny sprzęt, ale go nie wykorzystują - to wniosek z raportu Najwyższej Izby Kontroli. Z dokumentu wynika, że w co trzeciej placówce lekarze źle lub zbyt rzadko korzystają z urządzeń kupionych dzięki unijnym dotacjom.
Izba wytyka klinikom, że nie zatrudniły specjalistów przeszkolonych w używaniu aparatury, nie przygotowały odpowiednich gabinetów lub po prostu nie przemyślały zakupów.
- Szpital otrzymuje sprzęt medyczny kupiony za środki z Unii, a nie ma personelu, który mógłby tę aparaturę obsługiwać. Ten personel jest dopiero przyjmowany do pracy, a sprzęt stoi i czeka aż zakończą się szkolenia - mówi rzecznik NIK-u, Paweł Biedziak.
Z raportu Izby wynika też, że w kilku przypadkach szpitale pobierały od pacjentów opłaty za badania wykonane za pomocą sprzętu kupionego z pieniędzy unijnych, choć powinny być one finansowane jedynie z budżetu Narodowego Funduszu Zdrowia.
- Szpital otrzymuje sprzęt medyczny kupiony za środki z Unii, a nie ma personelu, który mógłby tę aparaturę obsługiwać. Ten personel jest dopiero przyjmowany do pracy, a sprzęt stoi i czeka aż zakończą się szkolenia - mówi rzecznik NIK-u, Paweł Biedziak.
Z raportu Izby wynika też, że w kilku przypadkach szpitale pobierały od pacjentów opłaty za badania wykonane za pomocą sprzętu kupionego z pieniędzy unijnych, choć powinny być one finansowane jedynie z budżetu Narodowego Funduszu Zdrowia.

Radio Szczecin