Zatrzymani w sprawie wtorkowych alarmów bombowych w kraju zostali zwolnieni do domów.
Do tej pory zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, nie dał podstaw do przedstawienia zarzutów mężczyznom - poinformowała Prokuratura Okręgowa w Katowicach.
Śledztwo cały czas trwa.
We wtorek po fałszywych alarmach bombowych w kraju sprawdzono 22 obiekty - szpitale, prokuratury, sądy, komendy policji, centra handlowe i teren przyległy do siedziby Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Ewakuowano prawie 3 tysiące osób. W akcję zaangażowanych było ponad 400 policjantów.
Śledztwo cały czas trwa.
We wtorek po fałszywych alarmach bombowych w kraju sprawdzono 22 obiekty - szpitale, prokuratury, sądy, komendy policji, centra handlowe i teren przyległy do siedziby Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Ewakuowano prawie 3 tysiące osób. W akcję zaangażowanych było ponad 400 policjantów.

Radio Szczecin