Dwuletnie dziecko zginęło pod kołami pociągu towarowego. Do tragedii doszło w piątek w Woli Rębkowskiej na Mazowszu.
Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Siedlcach, Krystyna Gołąbek powiedziała, że chłopczyk mieszkał w pobliżu torów. Był pod opieką babci.
W pewnym momencie dziecko opuściło teren posesji i wydeptaną ścieżką udało się w stronę torów kolejowych. Weszło wprost pod nadjeżdżający skład.
Maszynista pociągu, który potrącił chłopca, był trzeźwy. Na miejscu wypadku pracują policjanci i prokurator. Ruch w tym miejscu odbywa się jednym torem.
W pewnym momencie dziecko opuściło teren posesji i wydeptaną ścieżką udało się w stronę torów kolejowych. Weszło wprost pod nadjeżdżający skład.
Maszynista pociągu, który potrącił chłopca, był trzeźwy. Na miejscu wypadku pracują policjanci i prokurator. Ruch w tym miejscu odbywa się jednym torem.

Radio Szczecin