Tylko trzech członków załogi i kobieta z dzieckiem spośród 28 pasażerów przeżyli katastrofę rosyjskiego śmigłowca w Jakucji. Zginęły 23 osoby, w tym 11 dzieci.
Wcześniej rosyjskie agencje informowały o 19 ofiarach wypadku.
Helikopter należący do Poliarnych Awialinii odbywał rutynowy lot pasażerski. W pewnym momencie nie zgłosił się do kontroli lotów. Śmigłowiec rozbił się po uderzeniu wirnikiem w skałę i stanął w ogniu.
Miejsce katastrofy, która nastąpiła przy złej pogodzie, znajduje się na odludnym terenie w północnej Jakucji.
Helikopter należący do Poliarnych Awialinii odbywał rutynowy lot pasażerski. W pewnym momencie nie zgłosił się do kontroli lotów. Śmigłowiec rozbił się po uderzeniu wirnikiem w skałę i stanął w ogniu.
Miejsce katastrofy, która nastąpiła przy złej pogodzie, znajduje się na odludnym terenie w północnej Jakucji.

Radio Szczecin