Projekt likwidacji finansowania partii z budżetu jest bardzo niebezpieczny - alarmują przedstawiciele pięciu organizacji pozarządowych.
W oświadczeniu przesłanym do mediów organizacje społeczne podkreślają, że "finansowanie partii politycznych z budżetu państwa zostało wprowadzone w 2001 roku, jako recepta na zjawisko korupcji politycznej. (...) Nie wszyscy pamiętają patologie, które w latach 90. wstrząsały opinią publiczną. Przypomnijmy kilka z nich: afera żelatynowa, finansowanie kampanii przez anonimowych darczyńców, wpłaty przez podstawionych pseudo-darczyńców pracujących w tej samej firmie. We wszystkich tych sprawach chodziło o konieczność odwdzięczenia się przez polityków darczyńcom, którzy wsparli finansowo partie lub ich kampanie wyborcze".
- Tylko finansowanie ze środków publicznych może zapewnić kontrolę tego, co dzieje się z partyjnymi pieniędzmi - mówi w rozmowie z Radiem Szczecin Grażyna Kopińska z Fundacji im. Stefana Batorego. - Jeżeli ugrupowania będą musiały same zabiegać o fundusze, otworzy się pole do nadużyć i korupcji. W tych pomysłach, które są przedstawiane, jest jeszcze taki, żeby partie mogły zarabiać. To jest pomysł bardzo dziwny, który nigdzie na świecie nie jest stosowany.
Przedstawiciele Fundacji im. Stefana Batorego, Forum Europejskiego, Instytutu Praw Publicznych, Szkoły Liderów i Stowarzyszenia Projekt: Polska będą zabiegać o dopuszczenie ich do prac komisji sejmowych. Chcą wskazać zagrożenia, jakie niosą ze sobą zgłoszone pomysły.
Propozycję zmiany zasad finansowania partii politycznych zapowiedział w minionym tygodniu premier Donald Tusk. W jego opinii, Polacy będą finansować tylko te ugrupowania, które popierają.
- Tylko finansowanie ze środków publicznych może zapewnić kontrolę tego, co dzieje się z partyjnymi pieniędzmi - mówi w rozmowie z Radiem Szczecin Grażyna Kopińska z Fundacji im. Stefana Batorego. - Jeżeli ugrupowania będą musiały same zabiegać o fundusze, otworzy się pole do nadużyć i korupcji. W tych pomysłach, które są przedstawiane, jest jeszcze taki, żeby partie mogły zarabiać. To jest pomysł bardzo dziwny, który nigdzie na świecie nie jest stosowany.
Przedstawiciele Fundacji im. Stefana Batorego, Forum Europejskiego, Instytutu Praw Publicznych, Szkoły Liderów i Stowarzyszenia Projekt: Polska będą zabiegać o dopuszczenie ich do prac komisji sejmowych. Chcą wskazać zagrożenia, jakie niosą ze sobą zgłoszone pomysły.
Propozycję zmiany zasad finansowania partii politycznych zapowiedział w minionym tygodniu premier Donald Tusk. W jego opinii, Polacy będą finansować tylko te ugrupowania, które popierają.

Radio Szczecin