Po roku jej obowiązywania okazuje się, że przepisy trzeba zmienić. Ministerstwo Obrony Narodowej zapowiada, że ustawa ma objąć większą grupę żołnierzy.
- Celem nie jest głęboka zmiana ustawy. Chcemy usłyszeć od weteranów, co jest dobre, a co wymaga poprawek - mówi minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak.
Teraz 3 tysięcy żołnierzy, którzy jako pierwsi brali udział w misjach pokojowych np. w Korei czy Wietnamie, nie może uzyskać statusu weterana. Gdy brakuje starych dokumentów, żołnierz również ma problemy z uzyskaniem tego statusu.
- Mają się również zmienić finansowanie i opłaty za pobyt w domu weterana - mówi prezes Stowarzyszenia Rannych i Poszkodowanych w Misjach Poza Granicami Kraju Tomasz Kloc. - Ustawa nie uwzględnia sytuacji, w której żołnierz może zostać ciężko ranny. Za opiekę medyczną młody człowiek musi wtedy oddawać 75 procent swojej renty.
Ustawa o weteranach przyznaje uczestnikom misji zagranicznych, również rannym, uprawnienia honorowe, finansowe i związane z opieką zdrowotną.
Teraz 3 tysięcy żołnierzy, którzy jako pierwsi brali udział w misjach pokojowych np. w Korei czy Wietnamie, nie może uzyskać statusu weterana. Gdy brakuje starych dokumentów, żołnierz również ma problemy z uzyskaniem tego statusu.
- Mają się również zmienić finansowanie i opłaty za pobyt w domu weterana - mówi prezes Stowarzyszenia Rannych i Poszkodowanych w Misjach Poza Granicami Kraju Tomasz Kloc. - Ustawa nie uwzględnia sytuacji, w której żołnierz może zostać ciężko ranny. Za opiekę medyczną młody człowiek musi wtedy oddawać 75 procent swojej renty.
Ustawa o weteranach przyznaje uczestnikom misji zagranicznych, również rannym, uprawnienia honorowe, finansowe i związane z opieką zdrowotną.

Radio Szczecin