Na Zatoce Gdańskiej trwają poszukiwania 69-letniego żeglarza, który w piątek po południu w okolicy Helu wypadł z jachtu.
Nie wiadomo, jak doszło do wypadku. - Jednostka znajdowała się ponad 3 mile morskie od półwyspu, kiedy mężczyzna wpadł do wody - poinformował TVN24 Łukasz Dettlaff z policji w Pucku.
Na pokładzie jachtu była kobieta, która wezwała pomoc oraz dziecko w wieku 12 lat. Poszukiwania żeglarza prowadzi Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa.
Na pokładzie jachtu była kobieta, która wezwała pomoc oraz dziecko w wieku 12 lat. Poszukiwania żeglarza prowadzi Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa.

Radio Szczecin