977 zarzutów usłyszał Ariel Castro - oskarżony o uprowadzenie, uwięzienie i wielokrotne gwałcenie trzech kobiet w Cleveland w Stanach Zjednoczonych. Mężczyzna po raz kolejny stanął przed sądem i nie przyznał się do winy.
Oskarżony przetrzymywał swoje ofiary przez prawie 10 lat. W maju tego roku kobiety uwolnił jeden z sąsiadów.
Arielowi Castro grozi kara śmierci. Obrońcy mężczyzny twierdzą, że ich klient mógłby przyznać się do winy, gdyby zagwarantowano mu, że kara zostanie złagodzona.
Arielowi Castro grozi kara śmierci. Obrońcy mężczyzny twierdzą, że ich klient mógłby przyznać się do winy, gdyby zagwarantowano mu, że kara zostanie złagodzona.

Radio Szczecin