Zarzut nieostrożnego prowadzenia pociągu postawiono maszyniście pociągu, który w środę wieczorem wykoleił się pod Santiago de Compostela w Hiszpanii.
Francisco Jose Garzon Amo został zatrzymany w czwartek. Maszynista "nie został jeszcze przesłuchany, ze względu na obrażenia, jakie odniósł w katastrofie". Mężczyzna przebywa w szpitalu, gdzie jest pod nadzorem policji. Jego obrażenia są określane jako lekkie.
Gazeta "El Pais" odkryła, że Francisco Jose Garzon przechwalał się na portalu społecznościowym, że jeździ z prędkością 200 km/h. Według wstępnych analiz, przyczyną katastrofy kolejowej w okolicy Santiago de Compostela w Hiszpanii była nadmierna prędkość.
W wypadku zginęło 78 osób. Do tej pory zidentyfikowano 72 ciała. Do Hiszpanii napływają kondolencje z całego świata. W związku z tragedią król Juan Carlos i książę Filip odwołali wszystkie spotkania. W hiszpańskiej Galicji ogłoszono siedmiodniową żałobę. W całym kraju potrwa ona trzy dni. Środowa katastrofa to najtragiczniejszy wypadek kolejowy w Hiszpanii od 1944 roku.
Gazeta "El Pais" odkryła, że Francisco Jose Garzon przechwalał się na portalu społecznościowym, że jeździ z prędkością 200 km/h. Według wstępnych analiz, przyczyną katastrofy kolejowej w okolicy Santiago de Compostela w Hiszpanii była nadmierna prędkość.
W wypadku zginęło 78 osób. Do tej pory zidentyfikowano 72 ciała. Do Hiszpanii napływają kondolencje z całego świata. W związku z tragedią król Juan Carlos i książę Filip odwołali wszystkie spotkania. W hiszpańskiej Galicji ogłoszono siedmiodniową żałobę. W całym kraju potrwa ona trzy dni. Środowa katastrofa to najtragiczniejszy wypadek kolejowy w Hiszpanii od 1944 roku.

Radio Szczecin