Maszynista jechał prawie 200 km/h i rozmawiał przez telefon z władzami kolei - to informacje pochodzące z pierwszych odczytów czarnych skrzynek pociągu, który w ubiegłym tygodniu wykoleił się w Hiszpanii. Takie dane policja dostarczyła sędziom.
Maszynista tuż przed wypadkiem pod Santiago de Compostela miał zacząć hamować i zwolnić do 153 km na godzinę.
W katastrofie, do której doszło w zeszłą środę, zginęło 79 osób. 52-letni maszynista usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci.
W katastrofie, do której doszło w zeszłą środę, zginęło 79 osób. 52-letni maszynista usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci.

Radio Szczecin