"Grasz jak dziewczynka", "Co za królewna" - takie okrzyki są obraźliwe, uznały władze piłkarskiego klubu Liverpool.
Włodarze drużyny z Anfield właśnie opracowały specjalną listę określeń, których chcą zakazać dopingującym kibicom.
"The Reds" chcą walczyć z dyskryminacją na stadionach. Władze klubu były krytykowane za brak reakcji na rasistowskie wybryki swojego piłkarza Luisa Suareza. W instrukcji postępowania opracowanej dla pracowników klubu, którzy mają kontakt z publicznością, nie brakuje wulgaryzmów i prawdziwych obelg. Jednak internauci śmieją się z umieszczenia na liście haseł w rodzaju "graj, jak mężczyzna" obraźliwe jest także określenie zawodnika mianem "księżniczki" - to uznano za dyskryminację płci.
Nowe zasady mają obowiązywać od nowego sezonu. Początek rozgrywek 17 sierpnia. Liverpool na własnym stadionie zagra ze Stoke City.
"The Reds" chcą walczyć z dyskryminacją na stadionach. Władze klubu były krytykowane za brak reakcji na rasistowskie wybryki swojego piłkarza Luisa Suareza. W instrukcji postępowania opracowanej dla pracowników klubu, którzy mają kontakt z publicznością, nie brakuje wulgaryzmów i prawdziwych obelg. Jednak internauci śmieją się z umieszczenia na liście haseł w rodzaju "graj, jak mężczyzna" obraźliwe jest także określenie zawodnika mianem "księżniczki" - to uznano za dyskryminację płci.
Nowe zasady mają obowiązywać od nowego sezonu. Początek rozgrywek 17 sierpnia. Liverpool na własnym stadionie zagra ze Stoke City.

Radio Szczecin