Kolejne zwycięstwo Tomasza Adamka - polskiego boksera, który od lat odnosi sukcesy za oceanem.
W pojedynku rozegranym w kasynie w miejscowości Uncasville w stanie Connecticut - pewnie na punkty pokonał Amerykanina Dominicka Guinna. Było to 49. zwycięstwo Adamka odniesione na zawodowym ringu.
- Wszyscy widzieliście, byłem świeży, głodny walki, w ringu robiłem wszystko tak, jak najlepiej potrafiłem. Cieszę się, że w końcu znów boksuje i dziękuję fanom za wsparcie - powiedział zaraz po końcowym gongu w amerykańskiej telewizji NBC Sport Tomasz Adamek, dodając przy tym jego celem jest ponowna szansa starcia o mistrzostwo świata królewskiej dywizji prestiżowej organizacji.
To dopiero w 2014 roku, znowu do ringu planuje wrócić późną jesienią. W pojedynku z Dominickiem Guinnem nasz bokser zdecydowanie górował nad rywalem wyprowadzając trzykrotnie więcej ciosów. Nie zdołał jednak zadać nokautującego uderzenia. Potwierdziła się opinia, że jego rywal jest niezły w defensywie, a dodatkowo w swojej zawodowej karierze nigdy nie przegrał jeszcze przed czasem.
- Wszyscy widzieliście, byłem świeży, głodny walki, w ringu robiłem wszystko tak, jak najlepiej potrafiłem. Cieszę się, że w końcu znów boksuje i dziękuję fanom za wsparcie - powiedział zaraz po końcowym gongu w amerykańskiej telewizji NBC Sport Tomasz Adamek, dodając przy tym jego celem jest ponowna szansa starcia o mistrzostwo świata królewskiej dywizji prestiżowej organizacji.
To dopiero w 2014 roku, znowu do ringu planuje wrócić późną jesienią. W pojedynku z Dominickiem Guinnem nasz bokser zdecydowanie górował nad rywalem wyprowadzając trzykrotnie więcej ciosów. Nie zdołał jednak zadać nokautującego uderzenia. Potwierdziła się opinia, że jego rywal jest niezły w defensywie, a dodatkowo w swojej zawodowej karierze nigdy nie przegrał jeszcze przed czasem.

Radio Szczecin