Dwóch nastolatków zginęło, uciekając przed policyjnym patrolem. Do tragicznego wypadku doszło w nocy z soboty na niedzielę niedaleko Słubic w Lubuskiem.
Jadący autem nie zatrzymali się do kontroli policyjnej. Radiowóz natychmiast ruszył za nimi w pościg. Kierowca Golfa skręcił w drogę biegnącą pomiędzy kanałami melioracyjnymi. Tam kierujący stracił panowanie nad autem i uderzył w metalową barierę. Siła uderzenia była tak duża, że samochód spadł do kanału.
Funkcjonariusze wskoczyli do wody i zatrzymali 16-latka, który próbował uciekać z miejsca wypadku. Potem okazało się, że autem podróżowało jeszcze dwóch jego kolegów: 17- i 18-latek. Mundurowi wyciągnęli ich z pojazdu i rozpoczęli reanimację. Mimo starań, nie udało się uratować nastolatków. Sprawą zajmuje się teraz prokuratura w Gorzowie Wielkopolskim.
Funkcjonariusze wskoczyli do wody i zatrzymali 16-latka, który próbował uciekać z miejsca wypadku. Potem okazało się, że autem podróżowało jeszcze dwóch jego kolegów: 17- i 18-latek. Mundurowi wyciągnęli ich z pojazdu i rozpoczęli reanimację. Mimo starań, nie udało się uratować nastolatków. Sprawą zajmuje się teraz prokuratura w Gorzowie Wielkopolskim.

Radio Szczecin