Bakterie E. coli w polskim mięsie. O skażeniu mówią rosyjscy weterynarze. Zapowiadają zaostrzone kontrole dostaw.
Na celowniku Rosyjskiej Służby Nadzoru Weterynaryjnego znalazły się dwie firmy z Wielkopolski. Doszukała się ona bakterii E. coli w mrożonym szpiku wieprzowym i mrożonej wołowinie pochodzących od polskich przedsiębiorstw.
Obie firmy muszą teraz wykonać szereg dodatkowych badań, za które zapłacą z własnej kieszeni. Dodatkowo rosyjska służba objęła je specjalnym nadzorem laboratoryjnym.
Obecność E. coli oznacza, że mięso mogło być źle przechowywane. Bakterie wywołują zatrucia pokarmowe, zakażenia układu moczowego a nawet sepsę.
Obie firmy muszą teraz wykonać szereg dodatkowych badań, za które zapłacą z własnej kieszeni. Dodatkowo rosyjska służba objęła je specjalnym nadzorem laboratoryjnym.
Obecność E. coli oznacza, że mięso mogło być źle przechowywane. Bakterie wywołują zatrucia pokarmowe, zakażenia układu moczowego a nawet sepsę.

Radio Szczecin