Polscy turyści, którzy utknęli w Egipcie do wtorku wrócą do kraju - zapewnił w TVN24 rzecznik biura podróży Alfa Star.
Jak dodał, pierwsza trójka wyleci do Polski w piątek, kolejni turyści - w niedzielę, a reszta w przyszłym tygodniu.
Według planu, 19-osobowa grupa Polaków miała przylecieć do kraju w środę. Jednak zablokowane drogi uniemożliwiły przejazd z Szarm el-Szejk do lotniska w Tabie.
W Egipcie w starciach ulicznych zginęło już ponad 400 osób. Władze państwa wprowadziły w środę stan wyjątkowy i godzinę policyjną.
W ramach protestu przeciwko użyciu broni przeciw demonstrantom ze stanowiska zrezygnował tymczasowy wiceprezydent Mohamed ElBaradei.
Polskie MSZ apeluje, aby zrezygnować z wyjazdów poza kurorty.
Według planu, 19-osobowa grupa Polaków miała przylecieć do kraju w środę. Jednak zablokowane drogi uniemożliwiły przejazd z Szarm el-Szejk do lotniska w Tabie.
W Egipcie w starciach ulicznych zginęło już ponad 400 osób. Władze państwa wprowadziły w środę stan wyjątkowy i godzinę policyjną.
W ramach protestu przeciwko użyciu broni przeciw demonstrantom ze stanowiska zrezygnował tymczasowy wiceprezydent Mohamed ElBaradei.
Polskie MSZ apeluje, aby zrezygnować z wyjazdów poza kurorty.

Radio Szczecin