Polak zginął w Alpach francuskich. Do tragedii doszło w piątek w Górnej Sabaudii w regionie Rodan.
Według informacji lokalnych władz, 35-latek wykonywał akrobacje powietrzne podczas skoku ze szczytu Sans Bet. Mężczyzna uderzył w grań. Żandarmeria znalazła go martwego. Służby nie podają, z jakiego miasta pochodził.
Do wypadku doszło dzień po tragicznej śmierci innego powietrznego nurka. W czasie akrobacji wing-diving we Francji zginął Mark Sutton. 42-letni kaskader zasłynął podczas ceremonii otwarcia Igrzysk Olimpijskich w Londynie. Wówczas wcielił się w rolę agenta Jamesa Bonda i wyskoczył na spadochronie z helikoptera, lądując na płycie Stadionu Olimpijskiego.
Wing-diving to sport, w którym kaskaderzy wyskakują z samolotu lub rzucają się z górskich szczytów, by swobodnie opadać dzięki specjalnemu kombinezonowi, który - po rozłożeniu rąk i nóg - przypomina latawiec. Sport pojawił się w latach 90 wraz z wynalezieniem kombinezonu - wingsuit.
Do wypadku doszło dzień po tragicznej śmierci innego powietrznego nurka. W czasie akrobacji wing-diving we Francji zginął Mark Sutton. 42-letni kaskader zasłynął podczas ceremonii otwarcia Igrzysk Olimpijskich w Londynie. Wówczas wcielił się w rolę agenta Jamesa Bonda i wyskoczył na spadochronie z helikoptera, lądując na płycie Stadionu Olimpijskiego.
Wing-diving to sport, w którym kaskaderzy wyskakują z samolotu lub rzucają się z górskich szczytów, by swobodnie opadać dzięki specjalnemu kombinezonowi, który - po rozłożeniu rąk i nóg - przypomina latawiec. Sport pojawił się w latach 90 wraz z wynalezieniem kombinezonu - wingsuit.

Radio Szczecin