Ponad 3,5 tysiąca osób trafiło do szpitali w Damaszku z objawami zatrucia neurotoksynami. Co najmniej 350 z nich zmarło - poinformowała organizacja Lekarze bez Granic.
To, jak podkreśla AFP, pierwsze potwierdzenie z niezależnego źródła użycia broni chemicznej w syryjskiej stolicy w minioną środę.
Jeden z lekarzy, który przekazał te informacje powiedział, że na razie nie można ustalić, kto jest odpowiedzialny za atak, ani też przeprowadzić naukowych dowodów, jakiego rodzaju była to broń chemiczna, jednak objawy pacjentów wskazują jednoznacznie na jej użycie.
Syryjska opozycja oskarża o to siły reżimu prezydenta Baszara el-Asada, władze stanowczo odrzucają te oskarżenia.
Jeden z lekarzy, który przekazał te informacje powiedział, że na razie nie można ustalić, kto jest odpowiedzialny za atak, ani też przeprowadzić naukowych dowodów, jakiego rodzaju była to broń chemiczna, jednak objawy pacjentów wskazują jednoznacznie na jej użycie.
Syryjska opozycja oskarża o to siły reżimu prezydenta Baszara el-Asada, władze stanowczo odrzucają te oskarżenia.

Radio Szczecin