Kilka tysięcy policjantów, strażaków i przedstawicieli żołnierzy pikietuje we wtorek przed Sejmem. Funkcjonariusze protestują w ten sposób przeciwko zmianom w zasadach zwolnień chorobowych, które chce wprowadzić rząd.
W akcji weźmie udział 35 osób z województwa zachodniopomorskiego.
Rząd chce, aby policjanci i inni funkcjonariusze podczas zwolnienia dostawali 80 procent wynagrodzenia. W tej chwili nawet w czasie choroby ich pensja nie maleje. Według rządu, z tego powodu nadużywają oni L4. Średnio policjanci biorą co miesiąc ponad 180 tysięcy zwolnień. Jak podaje Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, w ubiegłym roku policyjne chorobowe kosztowało budżet państwa 250 milionów złotych. Związki zawodowe ripostują jednak, że ten przywilej wynagradza służbom pracę w święta i weekendy za zwyczajną stawkę, podczas gdy przedstawiciele innych zawodów dostają za to specjalne dodatki.
We wtorek w Sejmie odbędzie się także wysłuchanie publiczne projektu o zwolnieniach chorobowych w służbach mundurowych. Głos w dyskusji nad proponowanymi zmianami chcą zabrać także związkowcy z policji czy służby więziennej.
Rząd chce, aby policjanci i inni funkcjonariusze podczas zwolnienia dostawali 80 procent wynagrodzenia. W tej chwili nawet w czasie choroby ich pensja nie maleje. Według rządu, z tego powodu nadużywają oni L4. Średnio policjanci biorą co miesiąc ponad 180 tysięcy zwolnień. Jak podaje Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, w ubiegłym roku policyjne chorobowe kosztowało budżet państwa 250 milionów złotych. Związki zawodowe ripostują jednak, że ten przywilej wynagradza służbom pracę w święta i weekendy za zwyczajną stawkę, podczas gdy przedstawiciele innych zawodów dostają za to specjalne dodatki.
We wtorek w Sejmie odbędzie się także wysłuchanie publiczne projektu o zwolnieniach chorobowych w służbach mundurowych. Głos w dyskusji nad proponowanymi zmianami chcą zabrać także związkowcy z policji czy służby więziennej.

Radio Szczecin