Prawie 800 tys. Polaków po 40. roku życia deklaruje, że w czasach komuny działało w opozycji.
Od sierpnia 1980 r. w „Solidarności" i innych zalegalizowanych wtedy przez komunistyczne władze organizacjach np. w Niezależnym Zrzeszeniu Studentów, działało 10 mln osób - donosi piątkowa "Rzeczpospolita".
To dane CBOS-u, który przeprowadził badania wiosną tego roku na zlecenie Senatu. Senat przygotowuje bowiem ustawę o wsparciu finansowym dla dawnych działaczy antykomunistycznych, którzy dziś żyją niejednokrotnie w nędzy. Z raportu wynika, że prawie 800 tys. Polaków deklaruje, że działało w podziemnych strukturach „S", drukowało i kolportowało wydawnictwa drugiego obiegu albo było represjonowanych np. za udział w manifestacjach.
Projekt ustawy zakłada, że osoby, które udokumentują swoją działalność opozycyjną i jednocześnie są dziś w dramatycznej sytuacji życiowej, otrzymają pomoc państwa. Najwyższe świadczenie ma wynosić ok. 800 zł miesięcznie. Z badań CBOS wynika, że takich osób może być nawet 230 tysięcy.
To dane CBOS-u, który przeprowadził badania wiosną tego roku na zlecenie Senatu. Senat przygotowuje bowiem ustawę o wsparciu finansowym dla dawnych działaczy antykomunistycznych, którzy dziś żyją niejednokrotnie w nędzy. Z raportu wynika, że prawie 800 tys. Polaków deklaruje, że działało w podziemnych strukturach „S", drukowało i kolportowało wydawnictwa drugiego obiegu albo było represjonowanych np. za udział w manifestacjach.
Projekt ustawy zakłada, że osoby, które udokumentują swoją działalność opozycyjną i jednocześnie są dziś w dramatycznej sytuacji życiowej, otrzymają pomoc państwa. Najwyższe świadczenie ma wynosić ok. 800 zł miesięcznie. Z badań CBOS wynika, że takich osób może być nawet 230 tysięcy.

Radio Szczecin