Tomasz Frankowski zakończył piłkarską karierę. Jeden z najskuteczniejszych napastników w historii polskiego futbolu pożegnał się z kibicami na stadionie swojego klubu - Jagiellonii Białystok.
39-letni piłkarz przyznał, że to była przemyślana decyzja. - Moja kariera nie skończyła się brutalnie na przykład przez jakąś kontuzję. Przygotowałem się na to, że czas już odpuścić i przekazać pałeczkę młodszym.
Tomasz Frankowski czterokrotnie zdobywał tytuł króla strzelców polskiej ekstraklasy. Były reprezentant Polski ma na koncie 168 bramek.
- Miał wielki spryt do strzelania bramek. Był bardzo skuteczny. Kiedy grał, wszyscy kibice na trybunach śpiewali: "Franek, Franek łowca bramek" - wspomina były trener piłkarza, Henryk Kasperczak.
Frankowski jest trzecim najskuteczniejszym napastnikiem w historii polskiego futbolu. Więcej bramek od niego strzelali jedynie: Ernest Pohl - 186 i Lucjan Brychczy - 182.
Tomasz Frankowski czterokrotnie zdobywał tytuł króla strzelców polskiej ekstraklasy. Były reprezentant Polski ma na koncie 168 bramek.
- Miał wielki spryt do strzelania bramek. Był bardzo skuteczny. Kiedy grał, wszyscy kibice na trybunach śpiewali: "Franek, Franek łowca bramek" - wspomina były trener piłkarza, Henryk Kasperczak.
Frankowski jest trzecim najskuteczniejszym napastnikiem w historii polskiego futbolu. Więcej bramek od niego strzelali jedynie: Ernest Pohl - 186 i Lucjan Brychczy - 182.

Radio Szczecin