Likwidacja syryjskich rezerw broni chemicznej będzie trwała co najmniej dekadę - tak uważa ekspert francuskiego think thanku Olivier Lepick. Pisze o tym portal TVN24.
W rozmowie z "Le Figaro" powiedział, że taka operacja wymaga zaangażowania ogromnych pieniędzy. Koszty budowy specjalistycznych obiektów, gdzie arsenał mógłby być niszczony są kolosalne.
Dodał, że rosyjski plan objęcia kontrolą zapasów Syrii jest diaboliczny, ponieważ - tu cytat - "zachowuje pozory dobrej woli".
Sekretarz Stanu USA John Kerry poinformował w sobotę, że Ameryka i Rosja dogadały się i będą razem eliminować broń chemiczną, którą ma Baszar al-Asad.
Wg porozumienia, prezydent ma usunąć arsenał do połowy przyszłego roku. Jeśli tego nie zrobi, USA są gotowe zaatakować.
Ameryka oskarża bowiem siły rządu al-Asada o użycie gazu bojowego przeciwko cywilom. W ataku na przedmieściach Damaszku kilka tygodni temu zginęły setki osób.
Dodał, że rosyjski plan objęcia kontrolą zapasów Syrii jest diaboliczny, ponieważ - tu cytat - "zachowuje pozory dobrej woli".
Sekretarz Stanu USA John Kerry poinformował w sobotę, że Ameryka i Rosja dogadały się i będą razem eliminować broń chemiczną, którą ma Baszar al-Asad.
Wg porozumienia, prezydent ma usunąć arsenał do połowy przyszłego roku. Jeśli tego nie zrobi, USA są gotowe zaatakować.
Ameryka oskarża bowiem siły rządu al-Asada o użycie gazu bojowego przeciwko cywilom. W ataku na przedmieściach Damaszku kilka tygodni temu zginęły setki osób.

Radio Szczecin