Janusz Palikot kaja się - szef Ruchu Palikota przeprasza Wandę Nowicką, którą wyrzucił z klubu. Polityk chce odzyskać względy środowisk feministycznych.
Na konferencji prasowej mówił, że teraz patrzy na konflikt z Nowicką inaczej.
- Od konfliktu z Wandą Nowicka minęło już pół roku. Kiedy dziś o tym myślę, mam wrażenie, że popełniłem błąd. Zbyt pochopnie oceniłem całą postać Wandy Nowickiej, zbyt emocjonalnie. Wanda przez lata dała świadectwo bezinteresownej walki o prawa kobiet, o wartości. I w ocenie jej postępowania trzeba był to zważyć. Mam nadzieję, że da się to naprawić. Przepraszam, z nadzieją patrząc w przyszłość - tłumaczył.
Wanda Nowicka nie wyklucza rozmów z politykiem, ale jak twierdzi, nie wiadomo czy uda się porozumieć.
- Ta partia bardzo się zmieniła, odeszli z niej ludzie, szykują się kolejne zmiany i nie wiem, w jakim pójdą kierunku. Najważniejsze, aby kwestie programowe pozwoliły nam na nawiązanie dalszej współpracy - komentowała.
Palikot usunął Nowicką z klubu po tym, jak w lutym wyszło na jaw, że dostała 40 tys. zł premii za pracę wicemarszałkini. Nagrody przyznało sobie całe prezydium Sejmu.
Nowicka zachowała funkcję, ale jest posłanką niezrzeszoną.
- Od konfliktu z Wandą Nowicka minęło już pół roku. Kiedy dziś o tym myślę, mam wrażenie, że popełniłem błąd. Zbyt pochopnie oceniłem całą postać Wandy Nowickiej, zbyt emocjonalnie. Wanda przez lata dała świadectwo bezinteresownej walki o prawa kobiet, o wartości. I w ocenie jej postępowania trzeba był to zważyć. Mam nadzieję, że da się to naprawić. Przepraszam, z nadzieją patrząc w przyszłość - tłumaczył.
Wanda Nowicka nie wyklucza rozmów z politykiem, ale jak twierdzi, nie wiadomo czy uda się porozumieć.
- Ta partia bardzo się zmieniła, odeszli z niej ludzie, szykują się kolejne zmiany i nie wiem, w jakim pójdą kierunku. Najważniejsze, aby kwestie programowe pozwoliły nam na nawiązanie dalszej współpracy - komentowała.
Palikot usunął Nowicką z klubu po tym, jak w lutym wyszło na jaw, że dostała 40 tys. zł premii za pracę wicemarszałkini. Nagrody przyznało sobie całe prezydium Sejmu.
Nowicka zachowała funkcję, ale jest posłanką niezrzeszoną.

Radio Szczecin