Strażacy dogaszają pożar kościoła pw. św. Wojciecha w Białymstoku. Sprawdzają między innymi czy uszkodzeniu nie uległ dach świątyni po tym, jak zawaliła się spalona wieża.
Tam ogień pojawił się na początku. Jak mówią świadkowie, w kościele podczas przedpołudniowej mszy kilkakrotnie gasło światło, potem pojawił się ogień. Wszyscy wierni bezpiecznie opuścili świątynie.
Po kilkugodzinnej akcji strażacy opanowali ogień - zniszczona jest 40-metrowa wieża kościoła, sam budynek ocalał.
Zdaniem proboszcza, przyczyną pożaru mogło być zwarcie instalacji elektrycznej, ale to ostatecznie ocenią fachowcy.
W akcji uczestniczyło kilkanaście zastępów straży pożarnej. Kościół św. Wojciecha został wybudowany w 1912 roku.
Materiał: X-News
Po kilkugodzinnej akcji strażacy opanowali ogień - zniszczona jest 40-metrowa wieża kościoła, sam budynek ocalał.
Zdaniem proboszcza, przyczyną pożaru mogło być zwarcie instalacji elektrycznej, ale to ostatecznie ocenią fachowcy.
W akcji uczestniczyło kilkanaście zastępów straży pożarnej. Kościół św. Wojciecha został wybudowany w 1912 roku.
Materiał: X-News

Radio Szczecin