Związkowcy deklarują, że nie pojawią się na posiedzeniu Komisji Trójstronnej, zaplanowanym na najbliższy piątek.
Zaproszenie wystosował minister pracy i szef Komisji Władysław Kosiniak-Kamysz. "Skierowane do nas zaproszenie jest bezprzedmiotowe" - piszą we wspólnym oświadczeniu przedstawiciele trzech central - Forum Związków Zawodowych, NSZZ "Solidarność" i Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych.
Premier Donald Tusk powiedział w telewizji tvn, że jest gotowy do rozmów ze związkowcami, ale jak ocenił "dyktatu nie będzie". - Mam szacunek i respekt do związków zawodowych, ale póki jestem premierem nie będę zmieniał reguł konstytucyjnych i ustawowych tylko dlatego, że ktoś potrafi zorganizować dużą i huczną manifestację - powiedział Tusk.
Premier był pytany przez dziennikarzy także o to, dlaczego nikt z ministrów osobiście nie odebrał postulatów związkowców. Jak tłumaczył, "żeby rozmawiać, trzeba usiąść do stołu." - Nie chcieliśmy uczestniczyć w proteście przeciw sobie - dodał Donald Tusk.
Premier Donald Tusk powiedział w telewizji tvn, że jest gotowy do rozmów ze związkowcami, ale jak ocenił "dyktatu nie będzie". - Mam szacunek i respekt do związków zawodowych, ale póki jestem premierem nie będę zmieniał reguł konstytucyjnych i ustawowych tylko dlatego, że ktoś potrafi zorganizować dużą i huczną manifestację - powiedział Tusk.
Premier był pytany przez dziennikarzy także o to, dlaczego nikt z ministrów osobiście nie odebrał postulatów związkowców. Jak tłumaczył, "żeby rozmawiać, trzeba usiąść do stołu." - Nie chcieliśmy uczestniczyć w proteście przeciw sobie - dodał Donald Tusk.

Radio Szczecin