Trwa śledztwo w sprawie masakry w bazie amerykańskiej marynarki wojennej w Waszyngtonie. W strzelaninie zginęło 13 osób, w tym główny podejrzany, a 14 innych zostało rannych. Nikt nie wie, jakie były motywy sprawcy.
Głównym podejrzanym jest 34-letni czarnoskóry Aaron Alexis z Texasu - były rezerwista marynarki wojennej. W przeszłości miał on już problemy z dyscypliną w wojsku. Był także notowany, m.in. za nielegalne użycie broni.
Wiele wskazuje na to, że Alexis działał sam, ale służby nie mają jeszcze co do tego pewności. - Chwilowo nie znamy motywu działania szaleńca. Śledztwo w tej sprawie trwa. Liczba ofiar zwiększyła się, gdyż stan części rannych przewiezionych do szpitala był krytyczny - powiedział na konferencji prasowej burmistrz Waszyngtonu, Vincent Gray.
Baza amerykańskiej marynarki wojennej, gdzie doszło do strzelaniny, do środy będzie zamknięta.
Wiele wskazuje na to, że Alexis działał sam, ale służby nie mają jeszcze co do tego pewności. - Chwilowo nie znamy motywu działania szaleńca. Śledztwo w tej sprawie trwa. Liczba ofiar zwiększyła się, gdyż stan części rannych przewiezionych do szpitala był krytyczny - powiedział na konferencji prasowej burmistrz Waszyngtonu, Vincent Gray.
Baza amerykańskiej marynarki wojennej, gdzie doszło do strzelaniny, do środy będzie zamknięta.

Radio Szczecin