Polscy uczniowie nie mają najmniejszego problemu z kupieniem narkotyków - alarmuje Najwyższa Izba Kontroli.
Według raportu NIK-u, co trzeci z nich przyznaje, że w szkole spotkał się z tymi środkami. Nauczyciele są bezradni - wytyka Izba.
Również ponad 30 procent pedagogów spotkało się z problemem narkotyków w swoim miejscu pracy. Nie potrafią oni jednak rozmawiać z uczniami na temat zagrożeń związanych z nałogiem. Ich interwencja sprowadza się do pogadanek na lekcjach wychowawczych. Tylko w ubiegłym roku w szkołach policja odnotowała 800 przestępstw związanych z narkotykami. To dwukrotny wzrost w porównaniu z 2007 rokiem. Najczęściej rozprowadzaniem środków zajmują się sami uczniowie, a nie jak jeszcze kilka lat temu, osoby spoza szkoły. NIK podkreśla, że dyrektorzy nie realizują programów profilaktycznych, które opracowali specjaliści. Duża część z nich uważa, że ich placówek problem narkotyków nie dotyczy.
Również ponad 30 procent pedagogów spotkało się z problemem narkotyków w swoim miejscu pracy. Nie potrafią oni jednak rozmawiać z uczniami na temat zagrożeń związanych z nałogiem. Ich interwencja sprowadza się do pogadanek na lekcjach wychowawczych. Tylko w ubiegłym roku w szkołach policja odnotowała 800 przestępstw związanych z narkotykami. To dwukrotny wzrost w porównaniu z 2007 rokiem. Najczęściej rozprowadzaniem środków zajmują się sami uczniowie, a nie jak jeszcze kilka lat temu, osoby spoza szkoły. NIK podkreśla, że dyrektorzy nie realizują programów profilaktycznych, które opracowali specjaliści. Duża część z nich uważa, że ich placówek problem narkotyków nie dotyczy.

Radio Szczecin