Do 94 wzrosła liczba imigrantów, którzy zginęli u brzegów włoskiej wyspy Lampedusa. 250 osób uważa się za zaginione.
Ich statek płynący z Libii - pół mili od brzegu stanął w płomieniach i przewrócił się. Na pokładzie byli głównie uciekinierzy z Erytrei i Somalii. Po pożarze statek zatonął. Bilans ofiar stale rośnie.
Uchodźcy poinformowali, że na ich statku było około 500 osób. Na włoskiej wyspie brakuje tymczasem miejsc dla wyławianych ciał ofiar i rozbitków - informują tamtejsze władze.
Lampedusa leży zaledwie 113 km od wybrzeży Tunezji, jest częstym celem dla łodzi przewożących imigrantów, którzy usiłują dostać się do Europy. Materiał: CNN Newsource/x-news
Uchodźcy poinformowali, że na ich statku było około 500 osób. Na włoskiej wyspie brakuje tymczasem miejsc dla wyławianych ciał ofiar i rozbitków - informują tamtejsze władze.
Lampedusa leży zaledwie 113 km od wybrzeży Tunezji, jest częstym celem dla łodzi przewożących imigrantów, którzy usiłują dostać się do Europy. Materiał: CNN Newsource/x-news

Radio Szczecin