Zarzut zabójstwa usłyszała matka 2,5-letniej dziewczynki. Do tragedii doszło w Kielcach w czwartek rano.
23-letnia kobieta, prawdopodobnie utopiła małą Amber w wannie.
O całej sprawie poinformowała babcia dziecka, która mieszkała razem z córką i wnuczką. Babcię zaniepokoiło, że dziecko leży pod kocykiem i nie oddycha. Wezwani lekarze podjęli reanimację, ale dziewczynki nie udało się uratować.
Przeprowadzona w nocy sekcja zwłok wykazała, że dziewczynka została utopiona.
Motywem zbrodni mogły być problemy finansowe, bo, jak udało się ustalić, kobieta nie otrzymywała od ojca dziecka alimentów.
O całej sprawie poinformowała babcia dziecka, która mieszkała razem z córką i wnuczką. Babcię zaniepokoiło, że dziecko leży pod kocykiem i nie oddycha. Wezwani lekarze podjęli reanimację, ale dziewczynki nie udało się uratować.
Przeprowadzona w nocy sekcja zwłok wykazała, że dziewczynka została utopiona.
Motywem zbrodni mogły być problemy finansowe, bo, jak udało się ustalić, kobieta nie otrzymywała od ojca dziecka alimentów.

Radio Szczecin