Ministerstwo Spraw Zagranicznych zapowiada zdecydowaną walkę z określeniem "polskie obozy zagłady".
MSZ chce, aby w wyeliminowaniu takiego określenia wziął udział również resort sprawiedliwości - informuje Rzeczpospolita. Tylko w ubiegłym roku polscy dyplomaci interweniowali w sprawie używania takich określeń 120 razy na całym świecie.
Najczęściej sformułowanie "polskie obozy zagłady", które sugeruje, że to Polacy byli jednymi z organizatorów Holocaustu pojawia się w internecie. Ostatnio wysłali protest do redakcji jednego z francuskich dzienników, który ostatecznie zmienił tekst. Najczęściej dziennikarze po otrzymaniu protestu z MSZ-u usuwają krzywdzące sformułowania. Zdarza się jednak, że nie chcą tego robić. Teraz podobne sprawy mogą kończyć się przed sądem.
Resort podkreśla, że użycie słów polskie obozy zagłady może być traktowane jako naruszenie dóbr osobistych. Minister Spraw Zagranicznych już we wrześniu zasygnalizował, że polska nie zgadza się na publikowanie wadliwych sformułowań, kiedy skrytykował serial niemieckiej telewizji publicznej „Nasze matki, nasi ojcowie".
Jak powiedział tygodnikowi Die Zeit „Wstydzicie się za Holokaust i wiecie, że zostaliście pokonani pod Stalingradem. Ale nie zadajecie sobie trudu, żeby się dowiedzieć, jak wasi ojcowie czy dziadkowie zachowywali się u nas".
Najczęściej sformułowanie "polskie obozy zagłady", które sugeruje, że to Polacy byli jednymi z organizatorów Holocaustu pojawia się w internecie. Ostatnio wysłali protest do redakcji jednego z francuskich dzienników, który ostatecznie zmienił tekst. Najczęściej dziennikarze po otrzymaniu protestu z MSZ-u usuwają krzywdzące sformułowania. Zdarza się jednak, że nie chcą tego robić. Teraz podobne sprawy mogą kończyć się przed sądem.
Resort podkreśla, że użycie słów polskie obozy zagłady może być traktowane jako naruszenie dóbr osobistych. Minister Spraw Zagranicznych już we wrześniu zasygnalizował, że polska nie zgadza się na publikowanie wadliwych sformułowań, kiedy skrytykował serial niemieckiej telewizji publicznej „Nasze matki, nasi ojcowie".
Jak powiedział tygodnikowi Die Zeit „Wstydzicie się za Holokaust i wiecie, że zostaliście pokonani pod Stalingradem. Ale nie zadajecie sobie trudu, żeby się dowiedzieć, jak wasi ojcowie czy dziadkowie zachowywali się u nas".

Radio Szczecin