Prokuratura umorzyła sprawę rzeźby radzieckiego żołnierza gwałcącego ciężarną kobietę.
- Artysta nie nawoływał, poprzez prezentowanie rzeźby, do nienawiści na tle różnic narodowościowych - informuje w komunikacie prokuratura.
Jak podaje TVN24, prokuratura nie stwierdziła także, by autor rzeźby naruszył inny paragraf, czyli znieważył miejsce publiczne urządzone w celu upamiętnienia zdarzenia historycznego.
Śledczy uznali natomiast, że mogło dojść do popełnienia dwóch wykroczeń: nieobyczajnego wybryku oraz „samowolnego użycia rzeczy”. Pod tym kątem sprawę ma zbadać policja.
Jak podaje TVN24, prokuratura nie stwierdziła także, by autor rzeźby naruszył inny paragraf, czyli znieważył miejsce publiczne urządzone w celu upamiętnienia zdarzenia historycznego.
Śledczy uznali natomiast, że mogło dojść do popełnienia dwóch wykroczeń: nieobyczajnego wybryku oraz „samowolnego użycia rzeczy”. Pod tym kątem sprawę ma zbadać policja.

Radio Szczecin