Posłowie będą we wtorek rozmawiać o kontrowersyjnym projekcie ustawy zezwalającym na zamykanie w ośrodkach psychiatrycznych seryjnych zabójców, którzy wyszli na wolność.
To mordercy skazani w PRL-u na śmierć, a potem objęci amnestią. W 1989 roku sądy zamieniły im wyroki na 25 lat więzienia.
Projekt przewiduje możliwość kierowania przestępców na przymusowe leczenie już po odbyciu kary. Według części ekspertów może to naruszać przepisy konstytucji i Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, bo prawo nie działa wstecz. Tymczasem zgodnie z rządowym projektem, jeśli biegły uzna, że przestępca kończący odsiadkę nadal jest niebezpieczny - sąd będzie mógł wysłać go na terapię.
Przestępów objętych amnestią, jest około 90, w przyszłym roku zaczną wychodzić. Wśród nich jest na przykład Mariusz Trynkiewicz z Piotrkowa Trybunalskiego, który zgwałcił i zabił czterech chłopców, a zdaniem psychologów wciąż jest groźny.
Projekt przewiduje możliwość kierowania przestępców na przymusowe leczenie już po odbyciu kary. Według części ekspertów może to naruszać przepisy konstytucji i Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, bo prawo nie działa wstecz. Tymczasem zgodnie z rządowym projektem, jeśli biegły uzna, że przestępca kończący odsiadkę nadal jest niebezpieczny - sąd będzie mógł wysłać go na terapię.
Przestępów objętych amnestią, jest około 90, w przyszłym roku zaczną wychodzić. Wśród nich jest na przykład Mariusz Trynkiewicz z Piotrkowa Trybunalskiego, który zgwałcił i zabił czterech chłopców, a zdaniem psychologów wciąż jest groźny.

Radio Szczecin