Kobieta i czworo dzieci zostało śmiertelnie pchniętych nożem w jednym z mieszkań na Brooklynie w Nowym Jorku. Mężczyzna podejrzewany o dokonanie tej zbrodni został aresztowany - podaje za CNN TVN24.
Półtoraroczny chłopczyk oraz dziewczynki w wieku siedmiu i dziewięciu lat zginęły na miejscu. Kobieta oraz pięcioletni chłopiec zostali przewiezieni do szpitala. Jednak lekarzom nie udało się ich uratować. Wszyscy byli Azjatami.
Mężczyzna podejrzewany o dokonanie zbrodni przebywał w mieszkaniu, gdy weszli do niego policjanci. Został obezwładniony i aresztowany. Trafił na przesłuchanie. Według źródeł, na które powołuje się "Daily News" mężczyzna prawdopodobnie był spokrewniony z dziećmi.
Na razie nie wiadomo, co było przyczyną zbrodni.
Mężczyzna podejrzewany o dokonanie zbrodni przebywał w mieszkaniu, gdy weszli do niego policjanci. Został obezwładniony i aresztowany. Trafił na przesłuchanie. Według źródeł, na które powołuje się "Daily News" mężczyzna prawdopodobnie był spokrewniony z dziećmi.
Na razie nie wiadomo, co było przyczyną zbrodni.

Radio Szczecin