Strzelanina w Stanach Zjednoczonych na lotnisku w Los Angeles. Zginął oficer ochrony lotniska.
- Policjanci odpowiedzialni za ochronę lotniska w Los Angeles odpowiedzieli natychmiast. Wywiązała się strzelanina na terminalu. Sprawca został aresztowany - mówił na konferencji prasowej szef lokalnych służb ochrony Patrick Gannon.
Szaleniec to 23-letni Paul Ciancia. Nieznany jest jeszcze motyw działania sprawcy. Władze poinformowały, że jego celem mogli być oficerowi ochrony lotniska. Takie wnioski wyciągnięto po pierwszych przesłuchaniach świadków tego zdarzenia.
Wiadomo, że jeden z oficerów zginął, drugi został trafiony w nogę, rannych zostało około 8 osób, większość z nich trafiła do okolicznych szpitali. Część ma rany postrzałowe, pozostali odnieśli obrażenia podczas ucieczki.
Napastnik najprawdopodobniej działał sam. Zaraz po tym tragicznym wydarzeniu na lotnisku w Los Angeles, wstrzymano ruch lotniczy. Sytuacja powróci do normy dopiero za kilkanaście godzin. CNN Newsource/x-news
Szaleniec to 23-letni Paul Ciancia. Nieznany jest jeszcze motyw działania sprawcy. Władze poinformowały, że jego celem mogli być oficerowi ochrony lotniska. Takie wnioski wyciągnięto po pierwszych przesłuchaniach świadków tego zdarzenia.
Wiadomo, że jeden z oficerów zginął, drugi został trafiony w nogę, rannych zostało około 8 osób, większość z nich trafiła do okolicznych szpitali. Część ma rany postrzałowe, pozostali odnieśli obrażenia podczas ucieczki.
Napastnik najprawdopodobniej działał sam. Zaraz po tym tragicznym wydarzeniu na lotnisku w Los Angeles, wstrzymano ruch lotniczy. Sytuacja powróci do normy dopiero za kilkanaście godzin. CNN Newsource/x-news

Radio Szczecin