Policjanci, wywiad i żołnierze sił specjalnych nadzorowali maraton w Nowym Jorku. Jednej z najsłynniejszych imprez sportowych świata towarzyszyły nadzwyczajne środki bezpieczeństwa.
W 43. biegu maratońskim ulicami Nowego Jorku zwyciężyli Kenijczycy. Najszybszym Polakiem był Radosław Dudycz, który zajął 17 miejsce. W trakcie biegu nie doszło do żadnych poważnych incydentów.
15 kwietnia na podobnej imprezie w Bostonie w eksplozjach podłożonych ładunków wybuchowych zginęły trzy osoby, a ponad 260 zostało rannych.
Organizatorzy w Nowym Jorku zabezpieczyli teren maratonu. W miejscu, gdzie biegacze kończyli zawody, kontrolowano wszystkie torby, dodatkowe kontrole przeprowadzano także w okolicach całej trasy.
Zatrudniono wyspecjalizowaną firmę, która kilka miesięcy analizowała ewentualne zagrożenia. Porządku strzegło zdecydowanie więcej policjantów niż w poprzednich latach.
New York Times podał, że w pogotowiu czekały specjalne oddziały do walki z terroryzmem m.in. płetwonurkowie, wyszkolone psy potrafiące znaleźć materiały wybuchowe oraz helikoptery. Teren maratonu był też szczegółowo monitorowany.
15 kwietnia na podobnej imprezie w Bostonie w eksplozjach podłożonych ładunków wybuchowych zginęły trzy osoby, a ponad 260 zostało rannych.
Organizatorzy w Nowym Jorku zabezpieczyli teren maratonu. W miejscu, gdzie biegacze kończyli zawody, kontrolowano wszystkie torby, dodatkowe kontrole przeprowadzano także w okolicach całej trasy.
Zatrudniono wyspecjalizowaną firmę, która kilka miesięcy analizowała ewentualne zagrożenia. Porządku strzegło zdecydowanie więcej policjantów niż w poprzednich latach.
New York Times podał, że w pogotowiu czekały specjalne oddziały do walki z terroryzmem m.in. płetwonurkowie, wyszkolone psy potrafiące znaleźć materiały wybuchowe oraz helikoptery. Teren maratonu był też szczegółowo monitorowany.

Radio Szczecin