Polacy są wśród ofiar katastrofy morskiej w Tajlandii. W rejonie kurortu Pattaya w niedzielę zatonął prom pasażerski - zginęło 7 osób.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych potwierdza, że dwie ofiary śmiertelne to obywatele Polski. Nie ujawnia informacji na temat miejsca ich zamieszkania. To małżeństwo w wieku około 60 lat, które spędzało urlop w Tajlandii.
Wiadomo, że na pokładzie było około 200 pasażerów - to o 50 więcej niż dopuszczał limit. Podczas akcji ewakuacyjnej zabrakło kamizelek ratunkowych.
Bezpośrednią przyczyną zatonięcia mogła być awaria silników. Prom zatrzymał się i przechylił. Szybko zaczął nabierać wody. Kapitan statku zbiegł z miejsca katastrofy. Jest poszukiwany. Trwa śledztwo, które ma wyjaśnić dokładny przebieg zdarzeń. CNN Newsource/x-news
Wiadomo, że na pokładzie było około 200 pasażerów - to o 50 więcej niż dopuszczał limit. Podczas akcji ewakuacyjnej zabrakło kamizelek ratunkowych.
Bezpośrednią przyczyną zatonięcia mogła być awaria silników. Prom zatrzymał się i przechylił. Szybko zaczął nabierać wody. Kapitan statku zbiegł z miejsca katastrofy. Jest poszukiwany. Trwa śledztwo, które ma wyjaśnić dokładny przebieg zdarzeń. CNN Newsource/x-news

Radio Szczecin