23 listopada Związek Nauczycielstwa Polskiego zademonstruje przeciwko zmianom w prawie oświatowym i przekazywaniu publicznych szkół w ręce stowarzyszeń czy fundacji. Organizatorzy protestu oflagują też szkoły.
ZNP nie podoba się, że prawo dopuszcza możliwość przekazywania szkół innym podmiotom niż samorządy.
Przewodniczący związku Sławomir Broniarz dodał też, że będzie to jednocześnie manifestacja przeciwko zmianom w Karcie Nauczyciela. - To, co jest powodem do satysfakcji i dumy to fakt, że polscy uczniowie w badaniach osiągają takie wyniki. Jesteśmy krajem o relatywnie najniższym rozdźwięku między najgorszymi i najlepszymi rezultatami. To m.in. efekt funkcjonowania Karty Nauczyciela i chcielibyśmy zwrócić na to uwagę - podkreślił Broniarz.
Rząd planuje nowelizację Karty Nauczyciela. Zmiany zakładają między innymi, że pedagodzy będą oceniani przez wójta gminy, a nie dyrektora szkoły. Zlikwidowane zostaną dodatki finansowe i skrócone urlopy wypoczynkowe.
Przewodniczący związku Sławomir Broniarz dodał też, że będzie to jednocześnie manifestacja przeciwko zmianom w Karcie Nauczyciela. - To, co jest powodem do satysfakcji i dumy to fakt, że polscy uczniowie w badaniach osiągają takie wyniki. Jesteśmy krajem o relatywnie najniższym rozdźwięku między najgorszymi i najlepszymi rezultatami. To m.in. efekt funkcjonowania Karty Nauczyciela i chcielibyśmy zwrócić na to uwagę - podkreślił Broniarz.
Rząd planuje nowelizację Karty Nauczyciela. Zmiany zakładają między innymi, że pedagodzy będą oceniani przez wójta gminy, a nie dyrektora szkoły. Zlikwidowane zostaną dodatki finansowe i skrócone urlopy wypoczynkowe.

Radio Szczecin