Prokuratura Generalna otrzymała materiały z Dominikany w sprawie dotyczącej podejrzenia polskich duchownych o pedofilię. Wszystkie dokumenty trafią do prowadzącej śledztwo Prokuratury Okręgowej w Warszawie - informuje TVN24.
Dokumentacja prawdopodobnie mówi o gwałcie lub innych czynnościach seksualnych, jakich ksiądz Wojciech Gil miał się dopuścić wobec dziesięciu chłopców. Część z nich była ministrantami w parafii w Juncalito, gdzie pracował duchowny. Teraz zakonnik przebywa w Polsce.
- Materiały, które wpłynęły, liczą ok. 500 kart. Dokumentacja jest sporządzona w języku hiszpańskim. Ich pobieżna analiza pozwala nam na stwierdzenie, że nasze oczekiwania co do realizacji wniosku o pomoc prawną, zostały przez Dominikanę spełnione - mówił Maciej Kujawski z Prokuratury Generalnej.
Nie odpowiedział jednak na pytanie, czy wśród dokumentów jest wniosek o ekstradycję księdza Gila. Jak mówił, śledztwo będzie się toczyło w Polsce. Nasz kraj nie ma umowy ekstradycyjnej z Dominikaną, a Konstytucja nie pozwala na wydanie polskiego obywatela.
Od końca września stołeczna Prokuratura Okręgowa prowadzi postępowanie w sprawie podejrzenia seksualnego wykorzystywania dzieci przez dwóch polskich księży. Śledztwo toczy się w kierunku przestępstwa pedofilii, za co w Polsce grozi kara do 12 lat więzienia. Drugim wątkiem postępowania jest przestępstwo utrwalania treści pornograficznych z dziećmi - za to grozi do 10 lat za kratami.
- Materiały, które wpłynęły, liczą ok. 500 kart. Dokumentacja jest sporządzona w języku hiszpańskim. Ich pobieżna analiza pozwala nam na stwierdzenie, że nasze oczekiwania co do realizacji wniosku o pomoc prawną, zostały przez Dominikanę spełnione - mówił Maciej Kujawski z Prokuratury Generalnej.
Nie odpowiedział jednak na pytanie, czy wśród dokumentów jest wniosek o ekstradycję księdza Gila. Jak mówił, śledztwo będzie się toczyło w Polsce. Nasz kraj nie ma umowy ekstradycyjnej z Dominikaną, a Konstytucja nie pozwala na wydanie polskiego obywatela.
Od końca września stołeczna Prokuratura Okręgowa prowadzi postępowanie w sprawie podejrzenia seksualnego wykorzystywania dzieci przez dwóch polskich księży. Śledztwo toczy się w kierunku przestępstwa pedofilii, za co w Polsce grozi kara do 12 lat więzienia. Drugim wątkiem postępowania jest przestępstwo utrwalania treści pornograficznych z dziećmi - za to grozi do 10 lat za kratami.

Radio Szczecin